Ta książka jest już dwudziestą piątą w serii Bogyó i Babóca. W nowej opowieści o przygodach wszystko kręci się wokół kwiatów! W historii Babóca zapomina podlać piękne kwiaty Gömbiego, które prawie całkowicie więdną, ale obfity deszcz może jeszcze uratować te cudowne kwiaty! W drugiej historii chodzi o narysowany kwiat, który sam Bogyó namalował. Namalowany kwiat co prawda nie potrzebuje podlewania, ale i tak dostaje trochę wody, ponieważ Babóca przypadkowo wylewa na niego wodę z farb. Biedny Bogyó, jego obraz został zniszczony! A może jest jeszcze nadzieja??